Zalety i wady pracy fotografa

Praca fotografa dla osób z artystyczną duszą może uchodzić za zwód marzeń, tak samo w przypadku tych, którzy mają chęć do dalszego rozwoju i trochę szczęścia, dzięki któremu są w stanie przebić się w branży. Zawód ten ma jednak nie tylko wiele zalet, ale także wad.

Elastyczne godziny pracy i dowolna ilość zleceń
Fotograf zazwyczaj pracuje jako freelancer, co oznacza, że sam ustala sobie godziny pracy i decyduje o tym, ilu zleceń chce się podjąć. Dzięki temu może zaplanować czas według uznania, w razie potrzeby wziąć urlop, a jeśli ma duży zapał do pracy czy chce zarobić jak najwięcej, może pracować nawet całymi dniami.

Trudny początek
Aby zaistnieć w branży i móc liczyć na satysfakcjonujące zarobki, trzeba najpierw się przebić i jakoś przetrwać ten pierwszy, dosyć niewdzięczny okres. Zazwyczaj wiąże się on z proponowaniem znacznie niższych stawek niż konkurencja w celu zdobycia klientów i wyrobienia sobie pozytywnej opinii. Potem jest już znacznie łatwiej – kiedy zyska się uznanie, można bez obaw podwyższyć stawki i zarabiać tyle, ile konkurencja, a przy ciągłym rozwoju możliwe jest znalezienie się w naprawdę dobrej sytuacji finansowej.

Niepewność rynku
W dobie fotografii cyfrowej i zdjęć obecnych w internecie usługi fotografów schodzą na dalszy plan. Szczególnie w prasie coraz częściej stawia się na niskie koszty uzyskanych zdjęć, a nie na ich jakość, w efekcie czego rezygnuje się z zatrudniania profesjonalistów. Fotografia komercyjna też przynosi coraz niższe zarobki. Fotograf musi więc liczyć się z tym, że będzie zarabiać mniej niż jeszcze kilka lat wcześniej. Z drugiej strony osoby, których nazwiska są powszechnie znane w branży, nie mają powodów, by obawiać się kryzysu – najlepsi wciąż mogą bowiem liczyć na bardzo wysokie wynagrodzenie.

Niestałe zarobki
Z jednej strony fotograf może sam ustalać sobie godziny pracy, z drugiej, szczególnie jeśli jest nowy w branży, może mieć mniej zleceń, niżby tego oczekiwał. Co za tym idzie, będzie też mniej zarabiał i może nie czuć się usatysfakcjonowany. Niektóre miesiące będą obfitować w klientów, inne okażą się raczej niepewne. Na szczęście jeśli już zyska się uznanie, można oczekiwać w miarę stałego napływu zleceń.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *